NARKOTYKI
"Chcesz odlecieć?"- masz działkę. Krótkie ukłucie i już jesteś w błogim stanie. Podoba się? No to kolejny raz. I znowu. "Możesz się jeszcze wycofać, póki nie jest za późno"- mówi ci ktoś bliski. Ale przecież ty panujesz nad wszystkim. Bierzesz kiedy chcesz, dla sportu. Taa? To dlaczego nie wycofałeś się, jak zaczynało się uzależnienie? No właśnie Każdy narkoman mówi to samo "panuje nad sytuacją". A tak naprawdę, to narkotyki panują nad nim. "Być na haju i nic więcej do szczęścia nie trzeba". Kolejne etapy uzależnienia narkotykowego można zaobserwować czytając książkę Barbary Rosiek "Pamiętnik narkomanki". Dla Basi narkotyki to ukojenie. Po działce znikały problemy, lęki, codzienność. Tylko ta radość płynąca w żyłach i powoli ogarniająca całe ciało. Na początku dla niej był jeszcze ratunek. Wycofałaby się, gdyby pomogli jej rodzice. Mogli coś zmienić. Jednak nie podjęli odpowiednich kroków I mimo ich miłości, córka zgubiła się w ścieżkach własnego życia. Czasem wystarczy tak niewiele, żeby kogoś uchronić przed najgorszym błędem jego życia. Tak niewiele może zapobiec tragedii. Tak niewiele wystarczy zrobić. Odrobina zainteresowania, ciepła, pomocy, ludzkiej życzliwości. Pytanie tylko: czy stać nas na tą odrobinę?