PRACA
Tak jak uzależniony od narkotyków to narkoman, uzależniony od alkoholu- alkoholik, od papierosów-palacz tak i uzależniony od pracy ma swój tytuł. PRACOHOLIK. Ale kto to taki? Człowiek pochłonięty karierą, dążący do osiągnięcia sukcesu zawodowego i jak najszybszego wzbogacenia się. Można powiedzieć, że taki nałóg to nie nałóg. A jednak. Każda firma potrzebuje takich ludzi. Ale czy każda rodzina chce mieć takiego członka? Taka osoba jest wręcz zaślepiona wizją pieniądza i kariery. Zaniedbuje dom, rodzinę, siebie. Oddala się od ludzi. Współpracownicy mogą stać się nawet wrogami, bo przecież mogą zabrać posadę. Pościg za pieniądzem. Bo to on dzisiaj rządzi światem. Dobra. Jest. Wreszcie. Upragniony awans. Zasłużony. Wysiłek został dostrzeżony, doceniony. Ale Pojawia się "ale". Ile kosztował ten awans? Partnera? Rodzinę? Kolegów z pracy? Po radości pojawia się pytanie: "Czy warto było stracić wszystkich, dla jakiejś posady?". Pierwsza radość przemija, a potem powrót na ziemię. A tu? Z kim podzielić się szczęściem, skoro wszyscy odeszli? Może przykład drastyczny, ale pokazuje najważniejsze. Nie warto poświęcać, tych, na których nam zależy tylko i wyłącznie dla tzw. "stołka". Równowaga. Cieszyć się życiem, mieć dobrą prace, i osobę, z którą można dzielić smutki i radości.